Twoje faktury i izraelski wywiad Unit8200
Oficjalna instrukcja KSeF sama zdradza, że nasze faktury są jawne dla zagranicznej firmy Imperva zajmującej się wywiadem.
Często dostaję takie pytanie: „Nie jestem informatykiem, skąd mam wiedzieć, że zagraniczna bramka KSeF faktycznie widzi nasze faktury w drodze powrotnej?”. Nie musisz znać się na programistyce, by złapać twórców systemu za rękę. Wystarczy zajrzeć do oficjalnej dokumentacji Ministerstwa Finansów i to sprawdzić. Jest ona publicznie udostępniona na stronach rządowych (patrz TUTAJ).
Kiedy wysyłasz fakturę do urzędu, instrukcja nakazuje programistom nałożenie pancernej koperty przy użyciu skomplikowanych szyfrów takich jak AES-256-CBC czy RSAES-OAEP. Gdy Ministerstwo chce, aby plik był bezpieczny, dokładnie opisuje, jak założyć na niego kryptograficzną kłódkę, co można sprawdzić w sekcji dotyczącej wysyłki interaktywnej.
Sytuacja diametralnie zmienia się, gdy pobierasz fakturę z urzędu, na przykład podczas rutynowego odpytywania systemu przez księgową w celu zaksięgowania dokumentu. W tej procedurze nie ma ani słowa o szyfrach czy odbezpieczaniu danych. Przykłady wyraźnie pokazują, że system wydaje po prostu gotowy, jawny tekst, co wynika bezpośrednio z dokumentacji technicznej dotyczącej pobierania faktur.
Faktura wylatuje z urzędu jako jawny tekst i w drodze do twojego komputera musi przelecieć przez amerykańsko-izraelsko-francuską bramkę (Impervę). A to oznacza, że ich zagraniczny system wywiadowczy widzi otwarty plik i każdą pozycję na twoim rachunku!
Autorstwo: Grzegorz GPS Świderski
Źródło: WolneMedia.net
Komentarze
Prześlij komentarz