Adam Hreszczyk krytycznie o trasie srednicowej w Zielonej Górze

 Uaktualnienie

 Z profilu A. Hreszczyka



Adam Hreszczyk

4 dni

Dla mnie podejrzane jest też to, że tą drogę wytyczono dokładnie przez zagęszczenie stu i dwustuletnich dębów.

Inwestycja publiczna pod lupą Obywatelska kontrola Trasy Aglomeracyjnej w Zielonej Górze

 Zrobiłem w ostatnich tygodniach własne, obywatelskie „mini-śledztwo” dotyczące inwestycji Trasy Aglomeracyjnej w Zielonej Górze, finansowanej m. in. z Polskiego Ładu (ok. 68 mln zł). Po analizie dokumentów przetargowych, środowiskowych i raportów terenowych mam poważne wątpliwości co do prawidłowości części procedur. Szczególnie niepokojące jest dla mnie to, że tzw. inżynier projektu, który powinien w imieniu miasta kontrolować inwestora, został powołany w układzie, który w praktyce uzależnia go od tego samego inwestora. To budzi poważne wątpliwości co do realnej niezależności nadzoru i tworzy klasyczny konflikt interesów. Dodatkowo treść sprawozdań i raportów środowiskowych w kilku kluczowych kwestiach nie pokrywa się z tym, co zostało wykonane w terenie. Osobno zastanawia mnie także kontekst polityczno-administracyjny tej sprawy. Prezydent Miasta wydał decyzję ZRID w czasie, gdy w biurze rady miasta formalnie toczyła się obywatelska inicjatywa uchwałodawcza dotycząca utworzenia zespołu przyrodniczo-krajobrazowego dla tego samego terenu. Co więcej, miesiąc po wydaniu ZRID, w swojej opinii do tej inicjatywy, prezydent wprost postawił nadrzędność interesu publicznego inwestycji drogowej nad społecznym interesem mieszkańców i argumentami ochrony środowiska. To rodzi pytania o realne traktowanie partycypacji społecznej w procesach decyzyjnych. W mojej ocenie część ujawnionych przeze mnie nieprawidłowości powinna zostać rzetelnie zbadana przez niezależne organy kontrolne, a być może również przez organy ścigania — ale to już nie jest rola obywatela, tylko państwa. Z mojej strony materiały zostały przekazane właściwym instytucjom (głównie do Lubuski Urząd Wojewódzki), a sprawę będę dalej monitorował. To nie jest już lokalna historia o sporze wokół jednego kawałka terenu. To test przejrzystości wydatkowania publicznych środków i realnego znaczenia konsultacji społecznych przy dużych inwestycjach samorządowych. 

 

Wg LinkedIn  

Komentarze

Popularne posty