W Zielonej Górze dobiega końca "Winobranie- Dni miasta". W tym roku było wyjątkowo mało ludzi.

Depesza prasowa Polish News Agency polishnews.pl

Nie tylko w Kazimierzu Dolnym, ale także i w Zielonej Górze ma miejsce "Winobranie". W tym roku wielokrotnie słyszałem opinię że na Winobraniu w Zielonej Górze było wyraźnie mniej osób. Dzisiaj rano, gdy pytałem 4 różne osoby z Zielonej Góry o opinię na temat "Winobrania- Dni miasta", 75 % z pytanych osób w ogóle jeszcze nie było na tej- cieszącej się raczej złą sławą imprezie, mimo że mieszkają w tym mieście.

"Dlaczego miałabym tam pójść- to jest przecież jarmark"- słyszałem. Ktoś inny twierdził że lunapark z jego karuzelą jest rozczarowaniem dla kogoś kto był w Energylandii czy Majalandzie. "5 biletów na karuzelę na Winobraniu i ma się wejściówkę na cały dzień w Energylandii"- usłyszałem. "Koncerty w tym roku to jakieś nieporozumienie, nie było nikogo bardziej znanego"- słyszałem. Narzekano na słabnącą ofertę jarmarcznej gastronomii, nawet na brak "wielkich pierogów" znanych z poprzednich lat. Mała miseczka bigosu kosztowała 20 złotych- opowiadano mi.

Na Winobraniu w tym roku nie było widać osób bawiących się, mimo że przechodziłem przez teren wydarzenia wiele razy. Dobrze bawili się tańczący brejkdens (wczoraj ktoś im nawet wrzucił do czapki banknot 200 złotych), poza tym było dość mroczno, smutno, posępnie. Było- co tu dużo mówić- po prostu ponuro. 

Dla kogoś kto wrócił z wakacyjnych festiwali, pobyt na Winobraniu może spowodować zmianę nastroju. Taką opinie wygłosił wczoraj jeden z artystów lokalnej sceny. Mieszkał on w Zielonej Górze ale niedawno wyprowadził się. Gdy pytałem go czy zechce przyjechać, odpowiedział mi że nie pojawi się, bo boi się że posępna atmosfera Winobrania zepsuje mu humor i świetne wrażenia po niedawnym festiwalu na jakim wspólnie z nim byliśmy. 

Mniejsza ilość uczestników może być efektem masowej emigracji z tego przygranicznego miasta. Gdy wczoraj rozmawiałem z trzema osobami w lokalnym barze, dwie z nich wróciły z emigracji, ale jedna osoba właśnie się wyprowadzała do Poznania.

W ten weekend winobranie się kończy. Planowany jest korowód w sobotę. W poprzednich latach ten korowód był rozczarowaniem, nie przypominał znanych np. z Wielkiej Brytanii ulicznych imprez bachicznych, tych brytyjskich "bacchanal", czy podobnych korowodów w Warszawie czy Berlinie. Jak będzie w tym roku?

opr. Adam Fularz na podstawie rozmów i obserwacji naocznych
--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Polish News Agency. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

POLISH NEWS AGENCY POLISHNEWS.PL
AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

Komentarze

Popularne posty