List do władz miasta w sprawie Palmiarnii Zielonogórskiej



Warszawa, 15.01.2008

Szanowni Państwo,
Chciałbym, korzystając z wolnej chwili, zaapelować o zmianę decyzji i
ponowne przeanalizowanie sprawy wykorzystania "Palmiarnii'.

Remont tego obiektu tworzy szansę. Szansę na to, by w tym mieście
stworzyć choć jedną jedyną atrakcję turystyczną z prawdziwego
zdarzenia, obiekt do którego możemy zaprowadzić turystów, gości,
przyjezdnych. Który może być dumą naszego miasta.

Jak Państwo być może wiedzą, dotychczas Palmiarnia takim obiektem nie
była. Była to po prostu restauracja komunalna, prowadzona przez miasto w
budynku pełnym tropikalnych roślin. Rośliny te jednak nie były obawiam
się, niczym ciekawym. Kolekcja była nader skromna, zajmowała "wolne
kąty", rośliny były nieumiejętnie wyeksponowane, wciśnięte pomiędzy
restauracyjne stoliki. W porównaniu z jakąkolwiek profesjonalną
kolekcją było to po prostu nic ciekawego. Atrakcja na miarę może
powiatu, bynajmnej nawet nie na regionalną skalę.

Teraz nadarza się szansa, by stworzyć w tym mieście profesnonalną
palmiarnię- kolekcję egzotycznych roślin, stanowiącą największą
atrakcję turystyczną miasta. W Holenderskim Leiden, mieście wielkości
Zielonej Góry, tamtejszy "Hortus Botanicus" był największą atrakcją
turystyczną miasta, turystów przyciągano szczególnie tamtejszą
kolekcję roślin owadożernych. Tak samo jest w Wałbrzychu (por. galeria
zdjęć http://palmiarnia.republika.pl/palmy/galeria.html ) oraz w Libercu
(por. http://cs.wikipedia.org/wiki/Botanick%C3%A1_zahrada_Liberec ). 

W naszym mieście niestety brakuje takiej głównej atrakcji turystycznej.
Poprawnie i profesjonalnie urządzona palmiarnia- kolekcja egzotycznych
roślin, w tym sadzawka z rzadkimi okazami roślin pływających może być
największą atrakcją turystyczną miasta. Apeluję o nie zaprzepaszczenie
szansy na stworzenie turystycznej atrakcji w tym mieście. Miasto powinno
poprosić uznanych ekonomistów o oszacowanie korzysci płynących z
posiadania restauracji z kolekcją roślin egzotycznych i porównać je z
korzyściami płynącymi z posiadania typowej palmiarnii- atrakcji
turystycznej. Nawet w Polsce większość miast prowadzi typowe palmiarnie
a nie restauracje komunalne z egzotyczną roślinnością, ponieważ
nietrudno oszacować co przynosi miastom większe korzyści w dziedzinie
turystyki. 

Nie jestem wrogiem pozostawienia funkcji restauracyjnych w budynku, jednak
w mojej ocenie funkcje gastronomiczne powinny definitywnie przestać
dominować w tym obiekcie. Wg mnie nie do pogodzenia jest profesjonalna
kolekcja roślin zwiedzana przez turystów ze stolikami restauracyjnymi
pomiędzy nimi. Wypada definitywnie wybrać, jaką rolę ma pełnić ten
obiekt. Wzywam zatem do zmiany uprzednio podjętej decyzji. Obawiam się
że restauracja komunalna za w sumie ok. 20 mln PLN to luksus na jaki nie
stać większości miast nawet w Europie. 

Z wyrazami szacunku,
Adam Fularz

por. Lista Palmiarnii w Polsce wraz z odnośnikami
http://pl.wikipedia.org/wiki/Palmiarnia

Komentarze

Popularne posty